Kontakt

  • adres: Instytut Fizyki
    ul. 75 Pułku Piechoty 1
    41-500 Chorzów
  • tel: (0-32) 349-38-75
  • email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Jesteś tutaj: 6 edycja Granic

Program seminarium - szósta edycja (semestr zimowy 2011/2012)

  • 26 października 2011 prof. dr hab. Danuta Ślęczek-Czakon, Zakład Etyki, Instytut Filozofii, Wydział Nauk Społecznych, Uniwersytet Śląski
    Granice świadomej zgody uczestnika eksperymentu medycznego

    W Polsce co roku przeprowadza się kilka tysięcy eksperymentów medycznych na ludziach, część z nich to badania kliniczne. Realizują je lekarze z polskich uczelni medycznych, medycznych jednostek badawczo-rozwojowych oraz lekarze pracujący w szpitalach i przychodniach. Zasady prowadzenia eksperymentów medycznych określone są w wielu dokumentach o zasięgu międzynarodowym, europejskim, polskim. Wśród wymogów etycznych regulujących badania eksperymentalne fundamentalnym jest obowiązek uzyskania od każdego potencjalnego uczestnika zgody na udział w eksperymencie medycznym. Zgodę tę, jeśli spełnia ona określone wymogi etyczne i prawne, określa się jako „zgoda świadoma” („informed consent”). Autorka – etyk, bioetyk, zarazem członek komisji bioetycznej – pragnie wskazać na wieloaspektowość i złożoność problemu świadomej zgody. Instytucja świadomej zgody, to nie tylko wymóg prawny, to powinność etyczna i wyzwanie komunikacyjne. Zrozumienie czym jest świadoma zgoda, jakie są jej granice (i ich uwarunkowania) jest istotne dla badacza-lekarza, członków komisji bioetycznych, wszystkich potencjalnych probantów (uczestników eksperymentu medycznego).

  • 16 listopda 2011 ks. prof. dr hab. Kazimierz Wolsza, Wydział Teologiczny, Katedra Filozofii Systematycznej i Historii Filozofii, Uniwersytet Opolski
    Problem granic języka religijnego

    Od pracy Józefa M. Bocheńskiego, The logic of religion (1965), prowadzone są analizy języka religijnego, w których używa się pojęć semiotyki logicznej oraz logiki formalnej. W Polsce taki typ filozofii religii (filozofii języka religijnego) rozwijają m.in.: Mieczysław Bombik, Andrzej Bronk, Józef Herbut. Analizy logiczne ujawniły (uwyraźniły) jedną z właściwości języka religijnego, jaką jest wielość funkcji (przedstawieniowa, ekspresywana, sugestywna, performatywna). Logiczna analiza języka religijnego koncentruje się głównie na wyrażeniach o funkcji przedstawieniowej, składających się np. na credo danej religii. W epistemologii teologicznej wyróżnia się ponadto dwa paradygmaty teologii: może być ona pojęta (1) jako racjonalizacja objawienia lub jako (2) „rewelacjonizacja” ludzkiego doświadczenia (Stanisław Kamiński). W teologii (systematycznej) pojętej jako racjonalizacja objawienia dąży się do językowej artykulacji i logicznego uporządkowania treści religijnych, uzasadnianych najczęściej przez zaufanie do objawienia. Wiąże się to z granicznym problem: wyrażenia języka religijnego wywodzą się z języka potocznego, wyrosłego z doświadczenia, a mają służyć do wyartykułowania treści, które wykraczają poza granice doświadczenia. L. Wittgenstein kończy Tractatus logico-philosophicus tezą: O czym nie można mówić, o tym należy milczeć (7). W teologii chrześcijańskiej wypracowano kilka reguł posługiwania się językiem religijnym dla wysłowienia tego, „o czym nie można mówić”. Należą do nich m.in.: analogia, metafora, teologia negatywna. W związku z problemem granic języka teologia odwołuje się także do pojęcia tajemnicy. W teologii pojętej jako rewelacjonizacja ludzkiego doświadczenia twierdzenia religijne wiązane są z naturalną wiedzą (potoczną i naukową). Jedną z propozycji powiązania tych dwóch płaszczyzn jest teoria hipotezy religijnej (opracowana m.in. przez Bocheńskiego, Richarda Swinburne’a, Hansa Künga, Józefa Kozieleckiego). Hipoteza religijna jest zdaniem treściowo tożsamym z jakąś prawdą wiary, któremu przypisuje się funkcję wyjaśniającą oraz predykcyjną. Dojrzenie mocy wyjaśniającej hipotezy religijnej jest traktowane jako racjonalny składnik aktu wiary religijnej.

  • 30 listopda 2011 dr Stanisław Bajtlik, Centrum Astronomiczne im. Mikołaja Kopernika , Polska Akademia Nauk, Toruń
    Ma granice nieskończony? Rzecz o (nie)skończoności Wszechświata

  • 14 grudnia 2011 prof. dr hab. Jarosław Polański, Zakład Chemii Organicznej, Instytut Chemii, Uniwersytet Śląski
    Projektowanie molekularne, między nauką a technologią

    C
    hociaż wzajemne relacje między nauką, techniką i technologią budziły zainteresowanie już na bardzo wczesnym etapie rozwoju nauk ścisłych, bezpośrednie wykorzystania wiedzy naukowej w technice zdarzały się stosunkowo rzadko. Poznanie i zrozumienie odgrywało więc znacznie mniejszą rolę niż obecnie, a innowacje łączyły się z odkryciami dokonanymi metodą prób i błędów, przez intuicję lub dzięki łutowi szczęścia. Projektowanie molekularne, racjonalne wytwarzanie molekuł o pożądanym profilu aktywności biologicznej, wciąż opiera się na podobnych mechanizmach poznania. Projektowanie molekularne jest interdyscyplinarną nauką związaną z chemią, fizyką i biologią. Jest jednak jeszcze silniej związane z techniką i technologią. Viagra, jeden z bestsellerów ostatnich lat została precyzyjnie zaprojektowana jako lek nasercowy. W technice i technologii granice poznania wciąż determinowane są bardziej przez know-how, niż przez pełne zrozumienie. Złożoność rzeczywistych układów biologicznych, ograniczenia finansowe, rutynowy ogląd rzeczywistości, lenistwo poznawcze (cognitive laziness) oraz obowiązujące schematy filozoficzne ograniczają naszą wyobraźnię poznania.

  • 11 stycznia 2012 prof. dr hab. Robert Piłat, Instytut Filozofii i Socjologii, Polska Akademia Nauk, Warszawa
    Dynamiczny model ludzkiego umysłu

    Jedną z granic poznania jest sam przedmiot, który z teoretycznego punktu widzenia prezentuje się często jako nieskończenie odległy punkt zbiegania się wielu opisów. W badaniach ludzkiego umysłu takie przedmioty wewnętrzne jak stany umysłowe, reprezentacje, moduły czynnościowe coraz częściej są traktowane jako takie właśnie przedmioty. Podejście to jest najbardziej charakterystyczne dla dynamicznych modeli umysłu, w których same pojęcia stanu umysłowego oraz czynności umysłowej ulegają podważeniu. Nawiązując do argumentacji Michaela Spiveya z pracy The Continuity of Mind rozważę zalety i ograniczenia podejścia dynamicznego, zgodnie z którym procesy umysłowe reprezentowane są jako trajektorie w wielowymiarowej przestrzeni stanów. Wymiary tych przestrzeni W modelu Spievey'a punkty w tych przestrzeniach reprezentują prawdopodobieństwa zajścia określonych zdarzeń. W zależności od wartości początkowych funkcje wiążące te zmienne przejawiają własności nieliniowe, zaś zbiór wartości będący produktem wielokrotnych iteracji tych funkcji (kolejne stany generowane są z poprzednich za pomocą tej samej funkcji) przejawia charakterystyczną strukturę zwaną uporządkowanym chaosem. Efekty nieliniowe przejawiają regularności na wyższym poziomie opisu. Istnieją punkty w przestrzeni fazowej, które nie należąc do żadnej z generowanych przez funkcje wartości pozostają w regularnych relacjach do tych wartości, stanowiąc atraktory w danej przestrzeni stanów. W fizyce odwoływanie się do przestrzeni stanów pozwala wyjaśnić własności wielu procesów. Obecnie formułuje się nadzieje związane z użyciem tego rodzaju modelowania do opisania funkcjonowania ludzkiego umysłu. Ten rodzaj modeli praktyczne usuwa tradycyjne w cognitive science założenie o dyskretnej strukturze umysłu, czyli postulat, że działanie umysłu opiera się na stanach umysłowych (typowo występują w tej roli reprezentacje umysłowe) połączonych funkcjonalnie. Dynamiczne modele umysłu przeciwstawiają się w szczególności idei modularności umysłu oraz znacznie modyfikują pojęcie reprezentacji. Pojedynczy stan umysłowy nie jest tu traktowany jako wartość (lub zbiór wartości) funkcji, której wartości przebiegają przestrzeń stanów, lecz jako atraktor w tej przestrzeni; umysł nigdy nie osiąga stabilnych stanów. Wydaje się, że modele dynamiczne podają wiarygodne wyjaśnienie niektórych czynności umysłowych, w szczególności związanych z kontrolą ruchu lub z podejmowaniem decyzji. Jednak wyjaśnienia te sprowadzają semantyczne własności procesów umysłowych, czyli ich odniesienie do przedmiotów, relacji, własności i procesów w świecie, do mierzalnych parametrów pracy mózgu. Nie uzyskujemy tu wglądu w relację umysłu do dyskretnego rozkładu rzeczy, miejsc, procesów i własności w świecie. Połączenie zalet modeli dynamicznych i modeli opartych na reprezentacji pozostaje wciąż zadaniem do wykonania – wydaje się, że dość odległym, choć zwolennicy modeli dynamicznych uważają, że modele reprezentacyjne można uważać za przybliżenia modeli dynamicznych. Dyskusję na temat dynamicznych modeli umysłu przedstawię na tle szerszych filozoficznych rozważań o ontologii prawdopodobieństwa i o wyjaśnieniu probabilistycznym.

  • 18 stycznia 2012 prof. dr hab. Wiesław Kamiński, Zakład Układów Złożonych i Neurodynamiki, Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie, Lublin
    Sztuczny mózg - poza biologiczne ograniczenia: fantazja czy rzeczywistość?

    Modelowanie programowe i sprzętowe struktur morfologicznie i funkcjonalnie podobnych do mózgów biologicznych stwarza nowe, nie do przecenienia narzędzie badawcze pozwalające przekraczać granice zakreślone rezultatami nauk biologicznych. Największym wyzwaniem badań neuro-poznawczych jest potrzeba zrozumienia, jak elektryczno-magnetyczno-chemiczne mechanizmy w mózgu odwzorowują się na ludzkie postrzeganie rzeczywistości oraz jak tworzy się skomplikowana przestrzenna konstrukcja mózgu. Techniki in silico otwierają perspektywy indywidualizowania sztucznych mózgów, badania mechanizmów ich funkcjonowania, w tym zasad tworzenia się korelatów neuronalnych, a także określenia warunków powstawania i rozwoju wyrafinowanych zachowań inteligentnych, np. percepcji wzrokowej, procesów decyzyjnych, rozwiązywania problemów, a nawet wyłaniania się świadomości lub samoświadomości. Nowe neurokomputery, których architektura wyzwala się z ponadpółwiekowego dyktatu paradygmatu von Neumanna, dostarczą zupełnie nowatorskich narzędzi badań i usług diagnostycznych, będąc jednocześnie zdolnymi do radzenia sobie z gwałtownie powiększającą się ilością informacji otaczającej współczesnego człowieka. Nie można również pominąć otwierających się perspektyw sztucznej ewolucji sztucznych mózgów, adresującej takie nieortodoksyjne kwestie jak problem dalszych perspektyw ewolucji mózgu gatunku homo sapiens. W długiej tradycji stawiania fundamentalnych pytań dotyczących fundamentalnych problemów: czy Bóg gra w kości? Czy Bóg jest mańkutem? Czy Bóg jest wieloręki? problemy zawarte w wykładzie mogę zrekapitulować pytaniem Czy Bóg ma sztuczny mózg?
Free business joomla templates

Distributed by SiteGround